Sklep internetowy korzysta z plików Cookies zgodnie z celami określonymi w Polityce Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików Cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Więcej szczegółów znajdziesz w Polityce Prywatności.
  • Nieprzerwanie od 1998 roku
blog-image

FujiTrabuco 7 - Recenzja

Wreszcie jest. Po 2 latach błądzenia w ciemnościach, stare, dobre Fujitrabuco wróciło na swoje miejsce.

Ten model nigdy nie był dla wszystkich, choć zawsze się wyróżniał. Tym czymś, była bardzo wysoka amortyzacja. Nietypowa dla tej kategorii. Przyjęliśmy, że poruszając się w terenie, stąpamy po miękkim podłożu. Dlatego typowe „terenówki” zawsze miały nieco twardsze podeszwy, by nie tracić energii w fazie wybicia. Tymczasem, buty biegowe z serii Fujitrabuco dorównywały pod tym względem butom do biegania w mieście. Okazało się szybko, że jest kilka sytuacji, gdy taki układ fajnie działa. Te sytuacje, to choćby góry, gdzie kamieniste podłoże jest tak samo twarde jak chodnik w mieście. Poza tym, niektórzy z nas, choć biegają w lesie, to muszą do tego lasu jakoś dobiec po twardym. Gdy podłoże jest mieszane, a proporcje bliskie 50/50, to takie buty do biegania jak Asics Fujitrabuco, też mają sens. No i jeszcze dochodzi do tego zima w mieście. Dzięki terenowemu bieżnikowi ani szron, ani śnieg, ani błoto pośniegowe nas nie wystraszą (nie musimy skracać kroku, no i czujemy się pewniej), a dzięki pogrubionym wkładkom żelowym, nie przeciążymy kolan.

Dlatego wyobraźcie sobie zawód i rozczarowanie tych wszystkich, którzy postanowili kupić ten model w ostatnim czasie. Na fali „downsizingu” firma Asics postanowiła „ulepszyć” ten model i obniżyć jego wagę. W efekcie faktycznie otrzymaliśmy buty nieco lżejsze, tylko gdzie się podziała amortyzacja? Buty inne od wszystkich, nagle stały się mocno przeciętne. Właściwie, to trudno je było odróżnić od dużo tańszych butów terenowych z serii Asics FujiAttack. Przez 2 lata proponowano nam Fujitrabuco 5 i Fujitrabuco 6, ale z mizernym skutkiem. Magazyny puchły od niesprzedanych butów i jeszcze przez jakiś czas będą nas straszyły w różnych Outletach.

Na zdjęciach Fujitrabuco 4 (z lewej) i Fujitrabuco 6.

Uważne oko dostrzeże drobny szczegół, który robił sporą różnicę.

Ale to już przeszłość. Każdy najlepiej uczy się na swoich własnych błędach. Czasami nie warto poprawiać czegoś co świetnie działa. Najnowsze butów terenowe FujiTrabuco 7 to stary, sprawdzony styl. To też nowa guma podeszwowa ASICSGRIP poprawiająca przyczepność na mokrym i śliskim podłożu. Jeśli biegaliście we wcześniejszych generacjach (od 1 do 4), ale straciliście nadzieję na powtórkę, to 7-mka was już nie zawiedzie.

Ryszard Bonikowski

studio-sport